Na świecie, a zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych jest popularna od dziesiątków lat, w Polsce dopiero raczkuje. Telepraca, czyli zlecone zadania wykonywane poza miejscem zatrudnienia, najczęściej w domu, przy komputerze. Kto może tak pracować? Głównie przedstawiciele wolnych zawodów: dziennikarze, naukowcy, tłumacze, księgowi, administratorzy sieci, albo przedstawiciele handlowi. Według przepisów, jest to forma zatrudnienia charakteryzująca się stałym, systematycznym i regularnym wykonywaniem przez pracownika pracy poza zakładem pracy, z wykorzystaniem technik informatycznych. Jak mówi Kodeks Pracy w art. 67, „praca może być wykonywana regularnie poza zakładem pracy, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną (telepraca). Telepracownikiem jest pracownik, który wykonuje pracę w warunkach określonych wyżej i przekazuje pracodawcy wyniki pracy, w szczególności za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej”.

Wprowadzona trzy lata temu ustawa o telepracy zapewniła bezpieczeństwo telepracownikom, którzy mają prawo na równi z innymi, do awansu i szkoleń zawodowych. Pracownik wcześniej zatrudniony na tradycyjnych warunkach, który odmówił przejścia do telepracy, nie może zostać zwolniony. Jak wyjaśniali autorzy nowelizacji, zapisy o telepracy miały zachęcić do aktywności zawodowej kobiety z małymi dziećmi, osoby niepełnosprawne, mieszkańców wsi i małych miejscowości. Na razie jednak, jak podaje Beata Skorubska na portalu www.pracazdalna.eu, zaledwie jeden procent zatrudnionych korzysta z możliwości, jakie daje telepraca. Tylko 25 procent firm deklaruje możliwość wprowadzenia telepracy. Zdaniem autorki, telepraca jest traktowana często jako zajęcie wyłącznie dla młodych matek albo osób niepełnosprawnych, podczas gdy wśród telepracowników dominują wysoko wykwalifikowani mężczyźni. Pracodawcy doceniają korzyści płynące z zastosowania takiej formy zatrudnienia, czyli mniejsze koszty wynajmu pomieszczeń biurowych, dobra wydajność pracy, możliwość zatrudniania osób na urlopach wychowawczych lub niepełnosprawnych. Dla tych pracowników natomiast bezcenny jest sam fakt, że mimo konieczności przebywania w domu, mogą podjąć pracę, dzięki czemu uzyskują dochód i nie tracą kontaktu z zawodem. Jednak, jak to często bywa, każda sytuacja ma swoje wady i zalety. Krystyna z Wałbrzycha, przebywając na urlopie wychowawczym, została zatrudniona przez dużą firmę z Wrocławia do tłumaczeń tekstów angielskich i niemieckich. - Początkowo byłam bardzo zadowolona, bo mogłam robić to co umiem i otrzymywałam za to godziwe wynagrodzenie. Z czasem jednak nieustanne przebywanie w domu, stałe przeplatanie się spraw rodzinnych i zawodowych sprawiły, że mój entuzjazm do pracy mocno osłabł. Kiedy dziecko mogło pójść do przedszkola, zrezygnowałam z tej formy zatrudnienia. Teraz codziennie rano wychodzę z domu do pracy - opowiada.
Ale wiele osób docenia korzyści z wyboru takiej formy zatrudnienia. Pracownik sam ustala sobie godziny pracy, nie musi dojeżdżać, co oznacza nie tylko oszczędność czasu, ale i pieniędzy. Nie ma też ograniczeń co do świadczenia pracy wyłącznie na terenie swojego miasta czy województwa - można pracować w dowolnym miejscu w kraju czy na świecie, stając się niezależnym od zjawiska bezrobocia w danym rejonie.

Akcja "Czysty i zielony Wałbrzych" to doskonała okazja, aby połączyć siły i zrobić coś dobrego dla środowiska. W ramach akcji będziemy sprzątać teren miasta oraz sadzić drzewa, wspierając rozwój zielonych przestrzeni.
czytaj więcejPlanując podróż samochodem z Polski w kierunku południowej Europy, wielu kierowców staje przed wyborem trasy przejazdu. Jednymi z najczęściej rozważanych opcji są przejazd przez Czechy lub przez Słowację. Oba kierunki odgrywają ważną rolę w ruchu tranzytowym i stanowią naturalne korytarze prowadzące dalej do Austrii, Węgier, Chorwacji czy Słowenii. Wybór odpowiedniej trasy zależy nie tylko od miejsca startu w Polsce, ale także od celu podróży, preferencji kierowcy oraz aktualnych warunków na drogach.
czytaj więcejSerwis uzdatniania wody przemysłowej to zagadnienie, które często bywa bagatelizowane do momentu wystąpienia awarii. W rzeczywistości regularna konserwacja i monitoring instalacji to nie luksus, a element strategii utrzymania ruchu w każdym zakładzie produkcyjnym. Woda w systemach przemysłowych odpowiada nie tylko za chłodzenie czy procesy technologiczne, ale w wielu przypadkach jest bezpośrednio wykorzystywana w produkcji. Jej niewłaściwe parametry mogą prowadzić do pogorszenia jakości produktu, szybszego zużycia sprzętu, a nawet przerw w produkcji.
czytaj więcejPodróż z lotniska w Gdańsku bardzo często zaczyna się dużo wcześniej niż sam lot. To moment pakowania, planowania dojazdu i organizowania wszystkiego tak, aby w dniu wylotu uniknąć pośpiechu. Port lotniczy im. Lecha Wałęsy obsługuje zarówno kierunki wakacyjne, jak i biznesowe - z Gdańska można polecieć między innymi do Londynu, Oslo, Amsterdamu, Barcelony czy Mediolanu, a w sezonie letnim również do popularnych kurortów w Grecji, Hiszpanii i we Włoszech. Nic więc dziwnego, że dla wielu podróżnych to właśnie Trójmiasto jest punktem startowym dalszych europejskich i światowych przygód.
czytaj więcejWłaściciele działek coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na lokalizację czy potencjał inwestycyjny nieruchomości, ale również na ograniczenia związane z infrastrukturą przesyłową. Słupy energetyczne oraz przebiegające nad działką linie wysokiego napięcia mogą wpływać na komfort korzystania z terenu, możliwości zabudowy, a także wartość samej nieruchomości. W wielu przypadkach okazuje się również, że przedsiębiorstwo energetyczne korzysta z prywatnego gruntu od lat, mimo że kwestie prawne nigdy nie zostały odpowiednio uregulowane.
czytaj więcej