Potrącił gimnazjalistów na przejściu, zbiegł z miejsca wypadku, a we krwi miał prawie 2 promile alkoholu. Sprawa Jana Ś. trwa od kilku miesięcy. We wtorek usłyszy ostateczny wyrok. Grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności. W listopadzie ubiegłego roku Jan Ś. potrącił na przejściu dla pieszych czternastoletnią Olę i piętnastoletniego Bartka. Prowadził samochód mając we krwi niemal 2 promile alkoholu. Sprawca uciekł z miejsca wypadku, zostawiając dziewczynkę z urazem głowy i złamaną miednicą, zaś chłopca z licznymi ranami szarpanymi twarzy.
Niedługo potem został zatrzymany. Mężczyźnie postawiono zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego pod wpływem alkoholu oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Wyrok miał zapaść już w maju, jednak sprawa została odroczona z braku opinii biegłych medycyny sądowej. Kolejne badania bowiem ujawniły nowe poważne obrażenia u jednego z dzieci. Sąd chciał również wysłuchać opinię biegłego psychiatry. Podczas wtorkowej rozprawy, sąd ustalił czy zdrowie gimnazjalistów ucierpiało na siedem dni czy znacznie więcej. Wiemy jednak, że dzieci ucierpiały na znacznie dłuższy czas. Obrońca Jana Ś. złożył także wniosek o dopuszczenie kolejnej opinii biegłych sądowych. Sędzia jednak odrzuciła ten wniosek twierdząc, że kolejne badania mają jedynie na celu przedłużenie postępowania. Ostateczny wyrok zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu 10 lipca. Tymczasem mężczyzna przebywa w areszcie. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności. Izabela Patro
źródło: 30minut
Akcja "Czysty i zielony Wałbrzych" to doskonała okazja, aby połączyć siły i zrobić coś dobrego dla środowiska. W ramach akcji będziemy sprzątać teren miasta oraz sadzić drzewa, wspierając rozwój zielonych przestrzeni.
czytaj więcejPlanując podróż samochodem z Polski w kierunku południowej Europy, wielu kierowców staje przed wyborem trasy przejazdu. Jednymi z najczęściej rozważanych opcji są przejazd przez Czechy lub przez Słowację. Oba kierunki odgrywają ważną rolę w ruchu tranzytowym i stanowią naturalne korytarze prowadzące dalej do Austrii, Węgier, Chorwacji czy Słowenii. Wybór odpowiedniej trasy zależy nie tylko od miejsca startu w Polsce, ale także od celu podróży, preferencji kierowcy oraz aktualnych warunków na drogach.
czytaj więcejSerwis uzdatniania wody przemysłowej to zagadnienie, które często bywa bagatelizowane do momentu wystąpienia awarii. W rzeczywistości regularna konserwacja i monitoring instalacji to nie luksus, a element strategii utrzymania ruchu w każdym zakładzie produkcyjnym. Woda w systemach przemysłowych odpowiada nie tylko za chłodzenie czy procesy technologiczne, ale w wielu przypadkach jest bezpośrednio wykorzystywana w produkcji. Jej niewłaściwe parametry mogą prowadzić do pogorszenia jakości produktu, szybszego zużycia sprzętu, a nawet przerw w produkcji.
czytaj więcejPodróż z lotniska w Gdańsku bardzo często zaczyna się dużo wcześniej niż sam lot. To moment pakowania, planowania dojazdu i organizowania wszystkiego tak, aby w dniu wylotu uniknąć pośpiechu. Port lotniczy im. Lecha Wałęsy obsługuje zarówno kierunki wakacyjne, jak i biznesowe - z Gdańska można polecieć między innymi do Londynu, Oslo, Amsterdamu, Barcelony czy Mediolanu, a w sezonie letnim również do popularnych kurortów w Grecji, Hiszpanii i we Włoszech. Nic więc dziwnego, że dla wielu podróżnych to właśnie Trójmiasto jest punktem startowym dalszych europejskich i światowych przygód.
czytaj więcejWłaściciele działek coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na lokalizację czy potencjał inwestycyjny nieruchomości, ale również na ograniczenia związane z infrastrukturą przesyłową. Słupy energetyczne oraz przebiegające nad działką linie wysokiego napięcia mogą wpływać na komfort korzystania z terenu, możliwości zabudowy, a także wartość samej nieruchomości. W wielu przypadkach okazuje się również, że przedsiębiorstwo energetyczne korzysta z prywatnego gruntu od lat, mimo że kwestie prawne nigdy nie zostały odpowiednio uregulowane.
czytaj więcej